Zabójczy finisz rozgrywek

Jak przetrwać najważniejsze, ostatnie momenty sezonu? Odnaleźć odpowiedź na to pytanie pomoże ci psycholog sportowy, Bradley Busch

Presja? Uczyń ją swoim przyjacielem

Pamiętaj, że presja to zaszczyt, ponieważ oznacza, że jesteś już naprawdę blisko osiągnięcia swojego celu. Rozważ alternatywę: wolałbyś gracz w kompletnie nieistotnym meczu ze słabym rywalem? Pomyśl o wyzwaniu, przed którym właśnie stajesz, dlaczego sprostanie mu jest dla ciebie tak istotne i co możesz zrobić, aby osiągnąć swój cel. A później po prostu ciesz się każdą chwilą walki.

Pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj. I skup się na podstawach

Zazwyczaj, gdy za bardzo starasz się zdobyć ten jeden procent dzielący cię od sukcesu, zapominasz o pozostałych 99, których wypracowanie doprowadziło cię do miejsca, w którym jesteś – miejsca pretendenta do zwycięstwa. Pracuj jeszcze ciężej. Nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, nie znam nikogo, kto patrząc wstecz żałował ciężkiej pracy włożonej w osiągnięcie sukcesu i dążenia do bycia najlepszym. Skup się na swojej grze, umiejętnościach i na tym, co musisz zrobić na boisku. Rezultaty przyjdą same.

Własne cele + trzymanie się prostych rozwiązań = Recepta na sukces

Nie myśl bez przerwy o tym, w jaki sposób dotarłeś do miejsca, w którym obecnie jesteś. Gdy zaczniesz zbyt wielką wagę przywiązywać do detali, ryzykujesz utratę intuicyjności, a twoja gra straci płynność i stanie się mechaniczna. Wyznaczaj sobie osobiste cele. Nawet kiedy wszystko idzie po twojej myśli, nadal znajdziesz jakieś obszary, w których mógłbyś ulepszać swoją grę. Nigdy nie osiadaj na laurach – dąż do bycia jeszcze lepszym, doskonałym.

Pamiętaj: każdy mecz jest taki sam

Jedyną zmienną rzeczą w najważniejszych meczach sezonu jest rozmiar konsekwencji zwycięstwa, lub porażki. Mecz jest być może ważniejszy od innych, ale poza tym niczym się od nich nie różni. Nadal jesteś tym samym piłkarzem, grającym na boisku tego samego rozmiaru, na którym panują te same zasady. Nie kieruj swojej uwagi na konsekwencje zwycięstwa, lub porażki. Skup się na grze zgodnej ze wskazówkami taktycznymi, wdrażaniu w życie planu meczowego i na tym, co musisz zrobić, aby zagrać możliwie jak najlepiej.

Graj tu i teraz

Mózg zawsze domaga się pełnej kontroli nad sytuacją i pewności, co do otaczającej go rzeczywistości. Gdy koncentrujesz się na tym, co robią inne drużyny (brak kontroli), albo jaki będzie rezultat meczu, w którym bierzesz udział (brak pewności), wtedy w twojej głowie włącza się alarm, a ty stajesz się nerwowy. Aby w pełni wykorzystywać swój potencjał, daj swojemu mózgowi to, czego potrzebuje przed meczem: kontrolę nad sytuacją i pewność. Zrobisz to, poprzez skupienie się na swojej własnej grze.

Nie bój się porażki

Droga do sukcesu nigdy nie jest usłana różami. Natrafisz na niej na mnóstwo przeszkód. Jeśli uda ci się zaakceptować ten fakt, to nie będziesz tak zestresowany, kiedy już je napotkasz i będziesz mógł skoncentrować się na wdrapywaniu się na szczyt. Ludzie reagują na przeszkody na dwa sposoby: albo dają się im przytłoczyć i pokonać, albo wzmacniają się dzięki nim. Spraw, aby kłody pod twoimi nogami stały się paliwem dla twojej determinacji i dodatkowo motywowały cię do walki. Pamiętaj jak bardzo porażka boli i przyrzeknij sobie, że będziesz pracował ciężej niż kiedykolwiek wcześniej, żeby już nigdy nie doznać tego uczucia ponownie.

Alfred Galustian Zdrowie - psychologia

Bradley Busch

Specjalista od przygotowania mentalnego

Więcej artykułów