Trening szybkości Kyle’a Walkera

Biegaj szybciej i dłużej dzięki radom treningowym od króla sprintu Tottenhamu oraz reprezentacji Anglii

Pracuj nad swoją szybkością

„Kiedy byłem młodszy, przyzwyczaiłem się do biegania na 100 metrów w barwach mojej szkoły i miasta Sheffield. W każdy czwartek trenowałem przez godzinę pod okiem trenera od sprintu. To naprawdę przyniosło korzyści podczas piłkarskiej kariery. Trener uczył mnie, by trzymać głowę nisko przez pierwsze 30 metrów biegu, po czym ją unosić. Oczywiście bieganie na 100 metrów różni się od biegania podczas meczu piłkarskiego, ale musisz spróbować i korzyści odniesione z tego pierwszego przenieść na boisko.”

Poznaj swoje ograniczenia

„Masz przyjaciela, który jest szybki? Zejdź na chwilę z boiska treningowego i namów go na wyścig. Proste, a dzięki temu nałożysz na siebie presję i staniesz się szybszy. Możesz także zaaranżować sytuację 1 na 1 z tobą przy piłce. Jako ofensywnie usposobiony boczny obrońca lubię ćwiczyć swój drybling w pełnym biegu i narzucać swoje tempo w celu pokonania przeciwnika. Często podpatruję Garetha Bale’a podczas treningu. Jest dla mnie jak trener sprintu i stanowi właściwy punkt odniesienia, jeśli chodzi o pracę nad przyspieszeniem i zwalnianiem tempa.”

Biegaj mądrzej

„Powinieneś też pracować głową, aby jako szybki zawodnik mieć duży wpływ na boiskowe wydarzenia. Nie możesz przecież biegać sprintem po skrzydle w przód i w tył bez celu, ponieważ padniesz z wycieńczenia! W tym sezonie w Tottenhamie nauczyłem się, że trzeba umieć wybrać, kiedy przycisnąć wzdłuż linii, a kiedy zostać w defensywie i pozwolić pracować skrzydłowym. Musisz umieć podłączyć się w odpowiednich momentach do gry."

 

TRENING KYLE’A WALKERA

Zwiększ swoją szybkość i siłę dzięki ćwiczeniom Młodego Piłkarza Roku w Anglii

„Aby zbudować siłę w nogach potrzebną do przyspieszania, robię przysiady i wykroki w przód w ramach mini-cyklu, który trwa ok. 20-30 minut. Przysiady wykonuję ze sztangą, robiąc cztery serie po dwa lub trzy powtórzenia. 

Wykrok w przód wykonuję mając na sobie dziesięciokilogramową kamizelkę. By rozwinąć swoją „wybuchową” siłę, podskakuję w górę, zamieniając ustawienie nóg w powietrzu i ponownie lądując z wykrokiem w przód.

Robię po pięć wykroków na każdą nogę. Te ćwiczenia pomagają odpalić transportery glukozy, a co za tym idzie, poprawić przyspieszenie na dystansie pierwszych pięciu metrów.

Skup się na wykonaniu ćwiczeń jak najstaranniej - to robi różnicę. Jeśli rozgrywam mecz w weekend, zrobię te ćwiczenia we wtorek. Wtedy jestem gotowy podejść z marszu do gry w sobotę albo niedzielę."