Psychologiczna siłownia Carltona Cole'a

- Pracuj nad swoim najważniejszym organem, a będziesz gotowy na każde wyzwanie - mówi napastnik West Hamu

1. WYOBRAŹ SOBIE SUKCES

Przećwicz w głowie zwycięski występ na boisku

Gdy kładę się do łóżka na noc przed meczem, wyobrażam sobie różne aspekty gry. Myślę jakie pozycje będę zajmował, jak będę przyjmował podania od kolegów i jak wykorzystam nadarzające się okazje. Koncentruje się na swoich atutach i tym, jak mogę zdominować rywala. Celem jest wcielenie tych wyobrażeń w życie.

2. MIEJ PLAN B

Przezwycięż słaby występ dzięki przygotowaniom mentalnym

Miałem momenty, gdy wychodziłem na boisko z myślą, że zniszczę drużynę przeciwną, ale plan się nie powiódł. Zawsze musisz myśleć pozytywnie, ale potrzebujesz też zapasowej strategii, gdy coś ci nie idzie. Skup się na prawidłowym wykonywaniu podstawowych czynności. Dla mnie jest to utrzymywanie piłki i wykładanie jej moim kolegom. Porządna realizacja tych zadań doda mi pewności siebie. Wtedy uwierzę, że mogę zrobić dodatkowe rzeczy na boisku.

3. PROMIENUJ PEWNOŚCIĄ SIEBIE

Korzystaj z właściwego języka ciała

Gdy tracę piłkę, zamiast spuszczać głowę, staram się wyprostować i trzymać głowę wysoko. Rozmawiam ze sobą i używam pozytywnych słów. Im więcej tak robię, tym lepsza okazja na stworzenie czegoś dobrego. Myślę: „Będę mocny, gdy nadleci do mnie następne podanie". Pokazując swoje słabości rywalowi, ten będzie starał się je wykorzystywać. Pozytywna mowa ciała także wskazuje twoim kolegom, że jesteś gotowy do gry.

4. DZIAŁAJ

Nie czekaj na sukces - wykorzystaj okazję

W zeszłym roku mieliśmy momenty słabszej gry, ale gdy wygraliśmy, zaczęliśmy fruwać. Zmieniliśmy własne nawyki. Wzięliśmy sprawy w swoje ręce zamiast czekać na rozwój wypadków. Zdecydowaliśmy się być aktywni fizycznie i psychicznie. Wychodziliśmy na boisko i przejmowaliśmy inicjatywę. Na boisku nie można myśleć o tym co mogłoby się zdarzyć. Po prostu wyjdź, bądź pozytywnie nastawiony i działaj.

5. ZAPOMNIJ O PRZESZŁOŚCI

Nie rozpaczaj nad niepowodzeniami, ale skup się na dobrych stronach

Kiedy osiągaliśmy słaby wynik, mówiłem chłopakom: „Słuchajcie, mieliśmy słaby mecz. Zdarza się. Nie ma sensu tego rozpamiętywać. Pozbierajmy się, weźmy prysznic i pomyślmy co można było zrobić lepiej. Ale od jutra wracamy na trening, pracujemy ciężko i patrzymy na kolejny mecz". Jeśli poszedłbym do domu skupiając się na negatywach, tylko wprowadziłbym się w zły nastrój. Nie można tak żyć. Lepiej skupić się na tym, co dobre.