Małe jest piękne

W sytuacji bez wyjścia poruszaj się na tyle inteligentnie, aby uciec nawet największym przeciwnikom - radzi filigranowy Mathieu Valbuena,

„Nie mogę się wyróżnić z racji niskiego wzrostu. Jak najlepiej przeciwstawić się rosłym i silnym obrońcom?" Enrique Hernandez, Twitter

Mathieu Valbuena mówi:

„Najlepiej nadrabiać braki fizyczne zaangażowaniem i techniką. Grając w juniorach często miałem problemy poprzez niski wzrost, ale z biegiem czasu udało mi się obrócić to w zaletę.

Mądrym poruszaniem się po boisku możesz sprawić problemy nawet najbardziej postawnym graczom. Przyjmij piłkę, szybko podaj i wyjdź na pozycję. Nic nie irytuje ich bardziej, niż właśnie takie zachowanie.

Osobiście lubię czasem cofnąć się głębiej po piłkę za defensywnych pomocników, by zaraz potem posłać podanie w kierunku napastników i pobiec na często odkryte w takiej sytuacji skrzydła. Staram się być w ciągłym ruchu.

Fizycznie rozwinąłem się o wiele później niż większość moich kolegów, ale miało to swoje zalety: bycie filigranowym daje ci możliwość rozpędzenia się na małej przestrzeni oraz szansę na urwanie się przeciwnikom. Często bywa to uciążliwe dla bardziej fizycznych obrońców.

Paradoksalnie, o wiele trudniejszą sprawą byłyby dla mnie pojedynki z obrońcami moich rozmiarów, ponieważ przez lata kariery zdążyłem przystosować swój styl do panujących we współczesnej piłce warunków.

Przy moim wzroście pomaga mi również obserwowanie graczy o podobnej budowie ciała jak Xavi czy Messi oraz zwracanie uwagi na przyjmowanie i ochranianie przez nich piłki, czy też znajdowanie wolnych przestrzeni na boisku."