Kasper Schmeichel: Bądź skuteczny w starciach z napastnikami

Przegrywasz zbyt wiele pojedynków z napastnikami? Nie martw się, FourFourTwo pomoże ci rozwiązać ten problem. Bramkarz Leicester City Kasper Schmeichel ma dla ciebie parę wskazówek

„Jestem bramkarzem i za każdym razem kiedy wybiegam z linii bramkowej w pojedynkach oko w oko z napastnikiem, zostaję pokonany. Macie dla mnie jakieś rady?" Adam Griffiths, Swansea

Kasper Schmeichel mówi:

„Najważniejszą rzeczą, o której musisz myśleć w takich sytuacjach jest odpowiednie ustawienie. Osobiście, zawsze staram się dobiec jak najbliżej do napastnika rywali – musisz stanąć dosłownie tuż przed jego nosem i wtedy przyjąć pozycję obronną.

W ten sposób wywierasz na nim dużą presję. Zmuszasz go do podjęcia błyskawicznej decyzji co zrobić dalej. Nie podejmuj pochopnych działań i nie rzucaj się na wyczucie – czekaj na jego ruch i reaguj!

Na treningach dużo pracuję nad swoją szybkością, aby móc wybiegać z linii bramkowej jak najszybciej. Wyczucie czasu jest tutaj absolutnie kluczowe – nie możesz zachowywać się jak jeździec bez głowy szarżujący wprost na napastnika w każdej sytuacji. Zamiast tego staraj się zawsze wypychać snajpera rywali do boku, aby zmusić go do oddania strzału z niewygodnego kąta.

Aby zwiększyć swoje szanse na zablokowanie uderzenia, często wykonuję tzw. „pajacyka”. Co ciekawe nie nauczyłem się tego od mojego ojca, który był przecież specjalistą w tym elemencie. W Danii jest to po prostu jeden z najbardziej podstawowych bramkarskich treningów. Często młodych chłopaków uczą tego elementu trenerzy zajmujący się na co dzień piłką ręczną.

Jeśli napastnik zdoła cię ominąć, staraj się jak najszybciej stanąć z powrotem na nogi i biegnij za nim. W przeciwnym wypadku pozostaje ci tylko modlitwa. Kluczowym czynnikiem definiującym dobrego bramkarza jest odwaga!

Nie oszukujmy się, jako bramkarz często będziesz stał na linii strzału, co oznacza, że będziesz musiał przyjąć na ciało niejedno mocne uderzenie. Będzie bolało. Ale nie masz wyjścia, stawaj rywalowi na drodze do bramki, nie rób uników i przygotuj się na ból. Pamiętaj, bramkarz musi mieć w sobie coś z szaleńca!"