Jak strzelać rzuty karne?

Przełam nerwy z naszym sześciopunktowym przepisem na sukces w serii jedenastek

- Kiedy strzelający rzut karny zastanawia się, co nastąpi za chwilę, do jego umysłu może wkraść się niepokój - mówi psycholog sportu Tom Bates. Nie jest ważne ile razy trafiałeś na treningach. Strach może sprawić, że uderzenie z rzutu karnego stanie się nagle obcą dla ciebie sztuką. Aby sobie z tym poradzić, zastosuj się do naszych porad.

1. Próba generalna

- Powinieneś na każdym treningu ćwiczyć rzuty karne, symulując wydarzenia z wielkiego turnieju - mówi Bates. W Birmingham City piłkarze ustawiają się na środku boiska i po kolei podchodzą do jedenastego metra od bramki. Strzelec i bramkarz odtwarzają więc dokładnie sytuację z prawdziwego konkursu karnych.

2. Nagroda

- Niech treningowa rywalizacja ma jakąś stawkę, aby dodać element presji - dodaje Bates. Podzielcie się na dwa zespoły. Przegrani za karę będą biegać dodatkowe kółka wokół boiska. To zawsze dobra motywacja.

3. Zapamiętaj sposób świętowania

Gdy uda ci się celnie strzelić na treningu, ustal własny sposób celebracji – na przykład wymach pięścią, czy klaśnięcie w dłonie. Skup się na tym co tu i teraz, nie na przyszłości („w którą stronę rzuci się bramkarz?") ani na przeszłości („przegrywaliśmy już karne"). Po wszystkim powtórz swój sposób świętowania. - Utrwalanie tego obrazu przypomni ci wcześniejsze sukcesy i pomoże w utrzymaniu koncentracji. 

4. Zwycięstwo siedzi w głowie

- Wizualizacje są bardzo efektywne - twierdzi Bates. – Odtwarzanie momentu wykonywania rzutu karnego w głowie zapoczątkuje reakcję neurologiczną i wytworzy określone emocje. Wykorzystaj je, aby dodać sobie pewności - kontynuuje. Przed uderzeniem przypomnij sobie wcześniejsze sukcesy.

5. Powiedz sobie, że się uda

- Nieustannie ze sobą rozmawiamy, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi - zauważa Bates. Pozytywne myśli, poparte powtarzanymi zdaniami, typu: „,mogę to zrobić", pomagają skupić się na zadaniu i odrzucić zwątpienie.

6. Przejmij kontrolę

Cristiano Ronaldo robi to przed piorunującym kopnięciem z rzutu wolnego. Robił to też David Beckham. Co to takiego? Głęboki wdech. - To pozwala się na chwilę odprężyć - mówi Bates. - Piłkarze stosują głębokie, wolne wdechy, aby się uspokoić i mieć lepszą kontrolę nad ruchem, który zaraz wykonają.

Alfred Galustian Zdrowie - psychologia

Tom Bates

Psycholog sportu

Więcej artykułów