Graj jakbyś był dzieckiem!

Cierpisz na strzelecką niemoc? Nie panikuj. Charlie Austin z QPR ma kilka strzeleckich wskazówek

Nie obawiaj się pudła

„Nie ma substytutu ciężkiej pracy, ale jako napastnik, który w stosunkowo krótkim czasie przeszedł drogę z amatorskiego futbolu aż do Championship, zawsze podejmowałem kolejne wyzwanie. Nie wiedziałem, czy jestem już przygotowany na taki skok. Robiłem to, co przynosiło efekty w niższej lidze. Nie bałem się dochodzić do sytuacji strzeleckich i podejmować ryzyka.”

Ciężka praca zbuduje pewność siebie

„Pewność to niezwykle ważny element arsenału napastnika. Jeśli masz dobry okres przedsezonowy, czujesz się pewnie i łatwo pokonujesz problemy. Naprawdę musisz tak do tego podchodzić od samego początku. Nawet jeśli masz kogoś za sobą, jesteś już gotowy do pracy.”’

Ucz się od innych

„Kiedy pojechałem do Swindon, pracowałem z Billy Paynterem, który w tym czasie był dużo bardziej doświadczonym napastnikiem ode mnie. Od takich osób można się sporo nauczyć. Te same zasady równie dobrze sprawdzają się w piłce amatorskiej. Wciąż możesz się uczyć od innych doświadczonych zawodników.”

Nie komplikuj

„Ważne, żeby skoncentrować się na tym, co już potrafisz. Nie tracić z oczu tego, co czyni cię dobrym piłkarzem. Łatwo skomplikować pewne sprawy, mimo żepiłka nożna to prosta gra. Pracą napastnika  jest umieszczenie piłki w siatce. Nie będziesz zdobywał bramek, jeśli nie jesteś gotowy do wejścia w pole karne.

Graj, jakbyś był dzieckiem

„Czasami możesz stracić z pola widzenia to, co początkowo skłoniło cię do gry w piłkę nożną. W zeszłym sezonie po nieco gorszym okresie menedżer Burnley, Sean Dyche, poradził mi, żebym zagrał, jakbym miał 10 lat. - Wtedy nigdy się o nic nie martwiłeś, więc wyjdź i zagraj z tą samąswobodą - powiedział. Teraz próbuję robić tak w każdy weekend. Mówił mi to przed marcowym meczem z Charltonem. Strzeliłem wtedy zwycięskiego gola na 1:0 z ponad 20 metrów. Nie wiem czy bez tych słów w ogóle uderzałbym na bramkę z podobnej odległości.”